Witam Was kochani po dłuższej przerwie w pisaniu tego bloga.
Chciałabym Wam podziękować za wszystkie wejścia na niego, bo nie wiem czy ktoś w ogóle czytał posty zamieszczane tutaj.
Jeżeli przeczytaliście chociaż jeden post, bardzo dziękuje.
Kończę moją przygodę z blogowaniem, bo po co mam tracić tyle czasu, skoro nikt tego nie doceni?
Cóż.. dziękuje za wszystko..
Miłego wszystkim życzę.
Ten blog w 100% jest o serialu Violetta, obsadzie, nowościach. Zapraszam do czytania! ;)
Muzyka
poniedziałek, 16 czerwca 2014
czwartek, 22 maja 2014
WAŻNE INFORMACJE #1
Witam Was kochani.
Wiem, że długo nie pisałam i pewnie znów długo pisać nie będę.
Z tego co widzę, nikt nie wchodzi na mojego bloga więc na teraz nie mam w planach go kontynuować.
Najmocniej Was przepraszam, ale no wiecie sami jak to jest. (być może)
Z resztą, do kogo ja piszę jak i tak nikt tego nie czyta? ;p
No, miłego czasu życzę.
Wiem, że długo nie pisałam i pewnie znów długo pisać nie będę.
Z tego co widzę, nikt nie wchodzi na mojego bloga więc na teraz nie mam w planach go kontynuować.
Najmocniej Was przepraszam, ale no wiecie sami jak to jest. (być może)
Z resztą, do kogo ja piszę jak i tak nikt tego nie czyta? ;p
No, miłego czasu życzę.
czwartek, 8 maja 2014
Chwilowa nieobecność na blogu
Najmocniej Was kochani przepraszam, nie było mnie kilka tygodni lub dni.
Postaram się wrzucić coś konkretnego na bloga w najbliższym czasie przerwy.
Tak, przerwy ponieważ nikt nie czyta tego bloga a poświęcam na niego większość czasu więc pomyślałam, że nie.. muszę sobie dać chwilę wolnego czasu.
Przepraszam i dziękuje za wyrozumiałość.
Postaram się wrzucić coś konkretnego na bloga w najbliższym czasie przerwy.
Tak, przerwy ponieważ nikt nie czyta tego bloga a poświęcam na niego większość czasu więc pomyślałam, że nie.. muszę sobie dać chwilę wolnego czasu.
Przepraszam i dziękuje za wyrozumiałość.
sobota, 26 kwietnia 2014
Akcja ,,Nie hejtuję, Violettę szanuję''
Cześć Kochani!
Ostatnio tak sobie pomyślałam, że nikt jeszcze nie stworzył akcji, aby zwalczyć hejterów.
Akcję wymyśliłam sama, nazywa się ona ,,Nie hejtuję, Violettę szanuję'' tak wiem, ma bardzo głupią nazwę, niestety nie przyszła mi inna do głowy.
Jeżeli jesteście po mojej stronie, wstawcie na swoim blogu, Facebooku, Twitterze link do tego posta.
Mam nadzieję, że akcja przyniesie jakieś rezultaty.
Siedziałam nad prezentacją ponad godzinę oraz dodatkowo spędziłam kolejną godzinę na znalezieniu wytłumaczenia jak dodać prezentację do posta.
No, ale wszystko poszło pomyślnie.
Mam nadzieję, że akcja się podoba.
Obejrzyjcie prezentację i napiszcie w komentarzu co o tym sądzicie.
POST DODANY: 26.04.2014 GODZINA 20:46
Niestety prezentacja nie ma głosu -.-
wtorek, 22 kwietnia 2014
Oryginalny pamiętnik z Violetty (Hiszpania)
Cześć, tak jak mówiłam dodaję posta o ORYGINALNYM PAMIĘTNIKU VIOLETTY Z HISZPANII.
No więc pamiętnik wygląda tak:
Osobiście posiadam taki pamiętnik, natomiast dodaję zdjęcie z internetu ponieważ musiałabym robić zdjęcie telefonem, wysyłać na komputer, zapisywać i dopiero wtedy je wstawiać, ale nie mam czasu gdyż jest piękna pogoda i mam zamiar wyjść na podwórko.
Pamiętnik jest z Hiszpanii, normalnie w Polsce go nie dostaniecie.
Możecie natomiast zakupić go na Allegro.
Może nie jest super identyczny, ale bardzo podobny.
Jest on na magnes, a wykonany jest z kartonu.
Nie wiem ile stron posiada, natomiast jest dość gruby.
W środku wszystkie strony ma takie same, co widać na obrazku.
Na Allegro kupiłam go za 60 złoty, jest warty swojej ceny.
Dlaczego opisuję ten pamiętnik?
Myślę, że wiele Was szuka oryginalnego, a przynajmniej zbliżonego do oryginału pamiętnika, więc tutaj macie większość informacji opisanych.
Opisuję ten pamiętnik, ponieważ go posiadam, więc mogę więcej o nim powiedzieć no i najbardziej zbliżony do oryginału.
Na dzisiaj to tyle, dziękuje za uwagę i do następnego posta!
Teraz jeszcze mała wiadomość..
Niestety prawdopodobnie w tym tygodniu wpis się już nie pojawi.
Być może w sobotę lub w niedzielę.
No więc pamiętnik wygląda tak:
Pamiętnik jest z Hiszpanii, normalnie w Polsce go nie dostaniecie.
Możecie natomiast zakupić go na Allegro.
Może nie jest super identyczny, ale bardzo podobny.
Jest on na magnes, a wykonany jest z kartonu.
Nie wiem ile stron posiada, natomiast jest dość gruby.
W środku wszystkie strony ma takie same, co widać na obrazku.
Na Allegro kupiłam go za 60 złoty, jest warty swojej ceny.
Dlaczego opisuję ten pamiętnik?
Myślę, że wiele Was szuka oryginalnego, a przynajmniej zbliżonego do oryginału pamiętnika, więc tutaj macie większość informacji opisanych.
Opisuję ten pamiętnik, ponieważ go posiadam, więc mogę więcej o nim powiedzieć no i najbardziej zbliżony do oryginału.
Na dzisiaj to tyle, dziękuje za uwagę i do następnego posta!
Teraz jeszcze mała wiadomość..
Niestety prawdopodobnie w tym tygodniu wpis się już nie pojawi.
Być może w sobotę lub w niedzielę.
Kolekcja V-lovers
Cześć Kochani!
Dzisiaj postanowiłam napisać temat dotyczący kolekcji V-lovers.
Pewnie już znacie część informacji, ponieważ kolekcja wyszła już dawno, no ale ja postanowiłam napisać o tym właśnie dzisiaj.
Dodatkowo specjalnie dla Was wszystko wyliczyłam :)
Na jednym tomie z kolekcji V-lovers (kolekcja z pierwszego sezonu) znajduje się 5 odcinków, zdjęcia aktorów i książka z ciekawostkami.
Dobrze, teraz podam Wam wszystkie moje wyliczenia.
Liczba odcinków: 80
Na każdym tomie znajduje się 5 odcinków, więc właściwie do uzbierania łącznie jest 16 tomów.
Jeden tom kosztuje około 20 złotych.
Skoro mamy 16 tomów, każdy po 20 złoty to cała kolekcja wyniesie nas 320 złotych.
Być może prawie 320, ale coś koło tego.
Moim zdaniem się opłaca, bo zawsze mamy te zdjęcia, ciekawostki z za kulis i odcinki z pierwszego sezonu, które są trudno dostępne.
W następnym poście dostaniecie informację na temat oryginalnego pamiętnika Violetty z Hiszpanii. Post wstawię jeszcze dzisiaj, tak do godziny czasu.
Pozdrawiam, trzymajcie się, cześć ;)
Dzisiaj postanowiłam napisać temat dotyczący kolekcji V-lovers.
Pewnie już znacie część informacji, ponieważ kolekcja wyszła już dawno, no ale ja postanowiłam napisać o tym właśnie dzisiaj.
Dodatkowo specjalnie dla Was wszystko wyliczyłam :)
Na jednym tomie z kolekcji V-lovers (kolekcja z pierwszego sezonu) znajduje się 5 odcinków, zdjęcia aktorów i książka z ciekawostkami.
Dobrze, teraz podam Wam wszystkie moje wyliczenia.
Liczba odcinków: 80
Na każdym tomie znajduje się 5 odcinków, więc właściwie do uzbierania łącznie jest 16 tomów.
Jeden tom kosztuje około 20 złotych.
Skoro mamy 16 tomów, każdy po 20 złoty to cała kolekcja wyniesie nas 320 złotych.
Być może prawie 320, ale coś koło tego.
Moim zdaniem się opłaca, bo zawsze mamy te zdjęcia, ciekawostki z za kulis i odcinki z pierwszego sezonu, które są trudno dostępne.
W następnym poście dostaniecie informację na temat oryginalnego pamiętnika Violetty z Hiszpanii. Post wstawię jeszcze dzisiaj, tak do godziny czasu.
Pozdrawiam, trzymajcie się, cześć ;)
sobota, 19 kwietnia 2014
Opowiadania - krótka informacja
Witam Was kochani.
Postanowiłam, że nie będę pisać nowych opowiadań do czasu, kiedy będę mieć więcej wejść na bloga (dla pewności, że ktoś go czyta) oraz KOMENTARZE.
Tak, bo w ogóle nie wiem dla kogo ja go piszę :/
Komentarze można pisać anonimowo, dlatego zapraszam do pisania ich.
Wesołych Świąt!
Postanowiłam, że nie będę pisać nowych opowiadań do czasu, kiedy będę mieć więcej wejść na bloga (dla pewności, że ktoś go czyta) oraz KOMENTARZE.
Tak, bo w ogóle nie wiem dla kogo ja go piszę :/
Komentarze można pisać anonimowo, dlatego zapraszam do pisania ich.
Wesołych Świąt!
piątek, 18 kwietnia 2014
Blog
Witam Was kochani.
Chciałabym Was prosić o to, abyście komentowali wpisy i brali udział w ankietach.
Zauważcie, że wszystko co jest na blogu, powstało dla Was.. ;/
Jest mi przykro, ponieważ czasem siedzę 2 godziny nad wpisem, wyglądem bloga i co z tego mam?
Nic.. :/
Żadnego komentarza..
Jest mi trochę przykro, bo nie wiem czy się Wam podoba ten blog..
Jeżeli uważacie, że czegoś tu brakuje to śmiało piszcie w komentarzu.
Postaram się dostosować.
ZAWSZE BĘDĘ CZYTAĆ KAŻDY KOMENTARZ więc warto jest zostawić choć jeden, anonimowy.. :/
Z góry dziękuję.
Z OKAZJI WIELKANOCY ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO DOBREGO, DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA. PIĘKNYCH CHWIL SPĘDZONYCH Z RODZINĄ I PRZYJACIÓŁMI. ORAZ ŻEBYŚCIE SPOTKALI VIOLĘ ;)
Chciałabym Was prosić o to, abyście komentowali wpisy i brali udział w ankietach.
Zauważcie, że wszystko co jest na blogu, powstało dla Was.. ;/
Jest mi przykro, ponieważ czasem siedzę 2 godziny nad wpisem, wyglądem bloga i co z tego mam?
Nic.. :/
Żadnego komentarza..
Jest mi trochę przykro, bo nie wiem czy się Wam podoba ten blog..
Jeżeli uważacie, że czegoś tu brakuje to śmiało piszcie w komentarzu.
Postaram się dostosować.
ZAWSZE BĘDĘ CZYTAĆ KAŻDY KOMENTARZ więc warto jest zostawić choć jeden, anonimowy.. :/
Z góry dziękuję.
Z OKAZJI WIELKANOCY ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO DOBREGO, DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA. PIĘKNYCH CHWIL SPĘDZONYCH Z RODZINĄ I PRZYJACIÓŁMI. ORAZ ŻEBYŚCIE SPOTKALI VIOLĘ ;)
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Violetta Koncert! + 3 sezon
Hej kochani.
Przepraszam, że długo nie było nowego wpisu, niestety nie miałam czasu.
Teraz chciałabym Wam przybliżyć trasę Violetta en Vivo, którą odbyli nasi ulubieni bohaterowie po wielu krajach.
Trasa zakończyła się.
Niestety Polska nie miała tego zaszczytu, aby móc gościć ekipę serialu Violetta, natomiast od 9-22.05 w kinach pojawi się film ''Violetta Koncert'' :)
Idziecie?
Ja na pewno!
Już jestem umówiona z przyjaciółką <3
Szybko, zaproście kumpele, kuzynki i wszystkich, którzy uwielbiają Violettę i szykujcie się na naprawdę odjazdowy film!
Już nie mogę się doczekać!
Idę tam 10.05 ponieważ dzień wcześniej, kiedy zaczynają grać Violę mam zajęcia szkolne (piątek) -.-
Cóż.. najważniejsze jest to, że pójdę ;D
Teraz coś o 3 sezonie.
Nie wiem czy to prawda, czy też nie, dlatego nazwę to 'plotką'
A więc pojawiła się pewna plotka dotycząca 3 sezonu.
Otóż pierwszy odcinek 3 sezonu Violi ma pojawić się 29.04 tego roku.
PODOBNO
Przynajmniej doszły mnie takie słuchy.
W Polsce pewnie będzie w 2015 ..
Cóż.. trudno.
Na szczęście już trochę umiem Hiszpański, więc mniej więcej będę wiedzieć o co chodzi.
To na tyle z mojej strony, paa kochani! :3
A!
Jeszcze jedno: możecie się spodziewać kolejnej części opowiadania w tym tygodniu.
Tym razem mega długaśnej z okazji Świąt.
Przepraszam, że długo nie było nowego wpisu, niestety nie miałam czasu.
Teraz chciałabym Wam przybliżyć trasę Violetta en Vivo, którą odbyli nasi ulubieni bohaterowie po wielu krajach.
Trasa zakończyła się.
Niestety Polska nie miała tego zaszczytu, aby móc gościć ekipę serialu Violetta, natomiast od 9-22.05 w kinach pojawi się film ''Violetta Koncert'' :)
Idziecie?
Ja na pewno!
Już jestem umówiona z przyjaciółką <3
Szybko, zaproście kumpele, kuzynki i wszystkich, którzy uwielbiają Violettę i szykujcie się na naprawdę odjazdowy film!
Już nie mogę się doczekać!
Idę tam 10.05 ponieważ dzień wcześniej, kiedy zaczynają grać Violę mam zajęcia szkolne (piątek) -.-
Cóż.. najważniejsze jest to, że pójdę ;D
Teraz coś o 3 sezonie.
Nie wiem czy to prawda, czy też nie, dlatego nazwę to 'plotką'
A więc pojawiła się pewna plotka dotycząca 3 sezonu.
Otóż pierwszy odcinek 3 sezonu Violi ma pojawić się 29.04 tego roku.
PODOBNO
Przynajmniej doszły mnie takie słuchy.
W Polsce pewnie będzie w 2015 ..
Cóż.. trudno.
Na szczęście już trochę umiem Hiszpański, więc mniej więcej będę wiedzieć o co chodzi.
To na tyle z mojej strony, paa kochani! :3
A!
Jeszcze jedno: możecie się spodziewać kolejnej części opowiadania w tym tygodniu.
Tym razem mega długaśnej z okazji Świąt.
piątek, 4 kwietnia 2014
Violetta - Opowiadanie cz. 3
Wiem, że teraz znów dodaję opowiadanie, które również będzie chyba dłuższe.
Tak mi się wydaje ..
Ale mam sporą wenę na pisanie i nie zamierzam tracić czasu.
W końcu mój blog będzie trwał bardzo długo, więc macie sporo czasu żeby przeczytać wszystkie opowiadania. :D
Zapraszam do czytania ! :)
Olga jak zwykle przygotowała pyszne śniadanie.
Tym razem nie zobaczyłam mojej starej guwernantki przy stole, na jej miejscu siedziała Angie.
Oczywiście musiała z nami jeść również Jude.
Starałam się być dla niej miła, ale nie wychodziło mi to najlepiej.
Angie powiedziała mojemu tacie, że wybieramy się do parku aby lepiej się poznać, oczywiście uwierzył i zgodził się.
Ale Angie tak naprawdę zabiera mnie do jakiejś szkoły na przedstawienie.
Angie: Przepraszam Violu, ale przyszłam zapytać czy jesteś gotowa i możemy już iść do tego parku.
Violetta: Tak, jestem gotowa. Możesz już iść na dół. Ja szybko spakuję torebkę i zaraz przyjdę.
Angie: Czekam przed domem. Tylko pośpiesz się, nie możemy być spóźnione.
Angie wyszła przed dom.
Wtedy zadzwonił telefon, był to 'Pablo'
Angie: Pablo, co chcesz? Nie mogę teraz..
Pablo: Chciałem zapytać gdzie jesteś. Już wszystko jest gotowe, czekamy na Ciebie.
Angie: Przedstawienie zaczyna się za 30 minut.
Pablo: Tak, ale musisz nam pomóc przygotować uczniów. Angie, liczymy na Ciebie. Wiem, że teraz masz świetną okazję by być bliżej Violetty, ale nie możesz przez nią przestać interesować się Studiem. Przyjdź, proszę.
Zanim Angie cokolwiek powiedziała, Pablo się rozłączył.
Wtedy Violetta wyszła przed dom.
Violetta: Już jestem. Przepraszam, że tak długo to zajęło ale musiałam schować pamiętnik mojej mamy. Możemy już iść?
Angie: Tak, ale pośpieszmy się.
Gdy dziewczyny dotarły do Studia, Angie kazała zająć Violetcie miejsce.
Angie: Siedź tutaj, a ja muszę pójść do toalety.
Violetta: Dobrze.
W tym czasie kobieta poszła przygotować uczniów.
Pablo: Gdzie ty byłaś? Przyszłaś tu z Violettą?
Angie: Pablo, to nie czas na przesłuchanie. Teraz zajmijmy się lepiej uczniami.
Wszystko było gotowe.
Violetta zobaczyła przedstawienie, Angie zdążyła na czas do swojej pracy a German o niczym nie wiedział.
Po powrocie wszyscy zasiedli do obiadu.
Violetta: Olga, co dzisiaj jest na obiad? Jestem strasznie głodna. Ten spacer był wyczerpujący..
German: Nie dziwie się, w końcu nie było was dobre parę godzin.
Angie: Tak. Ale dzięki temu znamy się dużo lepiej.
Wszyscy spokojnie zjedli obiad i mieli już wstawać od stołu.
Mężczyzna wstał przed wszystkimi.
German: Proszę o chwilę uwagi.
Wszyscy zamilkli.
German: Muszę wyjechać do Bułgarii w sprawach biznesowych.
Jude: To znaczy, że jadę z tobą?
German: Przykro mi Jude, ale nie tym razem. Ze mną pojedzie Ramallo i Violetta.
Dziewczyna wstała, nie była pewna tego co chcę zrobić, ale musiała wymigać się od kolejnego wyjazdu.
Angie; O nie.. German mógł się domyślić i znów chce mi ją wywieźć!
Violetta: Dość! Jestem zmęczona tym ciągłym podróżowaniem! Chcę zostać tutaj, w Buenos Aires. Nie mam zamiaru z Tobą nigdzie jechać!
German: No dobrze.. Przekonałaś mnie, bo najważniejsze jest dla mnie Twoje dobro. Zostaniesz tutaj razem z Olgą, Ramallo, Jude i Angie. Mam nadzieję, że zaopiekujecie się moją córką, prawda?
Jude: To oczywiste, że zaopiekuję się naszą małą!
Violetta przewróciła oczami, podziękowała za obiad, wstała od stołu i poszła do pokoju.
German: Nie przejmuj się Jude, coś ją ugryzło.
Angie: Panie German, nie chcę być niegrzeczna i nie chce się wtrącać w pana sprawy, ale nie uważa pan, że Violetta nie lubi Jude? Nie wiem, przepraszam.. ale uważam, że już znam Violettę na tyle dobrze, że wiem iż musi mieć do tego powód.
German: Nie chce pani się wtrącać, a jednak to robi! Kim pani jest? Członkiem naszej rodziny, że chce pani mówić mi co czuje moja córka?
Angie wstała od stołu.
Angie: Dziękuje i przepraszam za problem ..
Gdy szłam na górę, usłyszałam rozmowę mojego taty z Angie.
Potraktował ją bardzo źle, a przecież ona ma rację.
Nie wiem skąd ale widzę, że zna mnie lepiej od mojego ojca.
Już się boje zostać z Jude..
Nie znoszę jej, jest okropna.
Nie stara się ze mną zaprzyjaźnić, udaję super osobę przy moim tacie, a kiedy jego nie ma w pobliżu, mówi o mnie okropne rzeczy..
Angie: Przepraszam, nie przeszkodziłam?
Violetta: Niee..
Violetta odłożyła pamiętnik ze smutną miną.
Angie zamknęła drzwi i usiadła obok Violetty.
Angie: A co to za smutna mina?
Violetta: Przypadkowo usłyszałam jak potraktował cię mój ojciec i zrobiło mi się przykro, oraz wstyd za niego..
Angie: Zupełnie niepotrzebnie, nic się nie stało.. Rozumiem jego reakcję.
Violetta: Mimo wszystko nie powinien na ciebie krzyczeć. A tak w ogóle to bardzo dziękuje za to, że chciałaś mu powiedzieć prawdę za mnie..
Angie: Powiedziałaś mi o tym, a ta mina nadal nie znika, czy jest coś jeszcze?
Violetta: Tak właściwie to tak. Nie rozumiem.. Moja mama śpiewała i tańczyła mając z tego wielką przyjemność.. Gdy wzięłaś mnie na ten występ od razu wyobraziłam sobie mnie na tej scenie.. Chciałabym robić to co mama. Ale mój ojciec nie pozwala mi tego robić ponieważ uważa, że to złe. No i jeszcze martwi mnie to, że tak długo nie wracałaś w trakcie przedstawienia.
Angie: No dobrze, powiem ci to tylko dlatego, że ci ufam ale pamiętaj. Twój tata ani nikt inny nie może dowiedzieć się o tym co właśnie ci powiem. Nawiązuje to do obydwu spraw.
Violetta: Nikomu nie powiem, obiecuję.
Angie: To Studio, do którego cię zabrałam to Studio 21. Pracuję w nim.. I pomagałam reszcie nauczycieli przygotować osoby do występu. Może chciałabyś zapisać się do Studia? Dopiero trwają zapisy.
Violetta: No jasne, że chcę!
Angie: No dobrze. Jutro ze mną pójdziesz, ale chciałabym żebyś napisała piosenkę jak dasz radę.
Violetta: Oczywiście, dziękuje! Jesteś najlepszą guwernantką jaką miałam!
Obie przytuliły się.
Wtedy wszedł German.
Mężczyzna sam do siebie się uśmiechną, w duchu wiedział, że to jest właśnie ta osoba, która ma na 100% uczyć jego córkę.
Wieczorem Violetta zaczęła komponować.
Moja guwernantka jest wspaniała.
Pracuje w Studio 21, gdzie dzisiaj odbył się występ.
Wiem, że moja mama była piosenkarką, również tańczyła.
Bardzo chciałabym być taka jak ona, ponieważ jest wspaniałą kobietą.
Wiem, że miała ogromny talent.
Angie zabierze mnie jutro do Studia na moje przesłuchanie.
Mam napisać piosenkę, ale jak na razie nic nie przychodzi mi do głowy.
Wiem, może jutro rano coś wymyślę?
cóż, jak na dzień dzisiejszy wiem, że muszę się porządnie wyspać.
Violetta położyła się do łóżka i poszła spać.
Miała jednak sen, dzięki któremu napisała piosenkę.
1. Ahora, sabes qué
Yo no entiendo lo que pasa
Sin embargo sé
Nunca hay tiempo para nada
Pienso que no me doy cuenta y le doy
mil una vueltas
Mis dudas me cansaron ya no esperaré...
Ref. Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que siento, todo, todo...
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que tengo
Nada me detendrá
2. Ahora ya lo sé
Lo que siento va cambiando
Y si el miedo que
Abro puertas, voy girando
Pienso que no me doy cuenta
y le doy mil y una vueltas
Mis dudas me casaron, ya no esperaré...
Ref. Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Y vuelvo a despertar...
en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar (No quiero parar)
ni un segundo, (No voy a parar...)
mi destino es hoy (No, no, no)
Y vuelvo a despertar (No voy a parar)
en mi mundo (No quiero parar...)
siendo lo que soy (No, no, no quiero parar...)
Y no voy a parar (No, no, no quiero parar)
ni un segundo, (No voy a parar...)
mi destino es hoy (No...!)
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que siento, todo, todo...
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que tengo
Nada me detendrá
Nie mogę w to uwierzyć!
Ja właśnie napisałam piosenkę!
W śnie wszystko było zawarte..
Niesamowite !
Dziękuje za przeczytanie, mam nadzieję, że się podobało :)
Następne opowiadania już wkrótce!
Tak mi się wydaje ..
Ale mam sporą wenę na pisanie i nie zamierzam tracić czasu.
W końcu mój blog będzie trwał bardzo długo, więc macie sporo czasu żeby przeczytać wszystkie opowiadania. :D
Zapraszam do czytania ! :)
Opowiadanie cz. 3
Dzisiaj obudziłam się bardzo wcześnie.Olga jak zwykle przygotowała pyszne śniadanie.
Tym razem nie zobaczyłam mojej starej guwernantki przy stole, na jej miejscu siedziała Angie.
Oczywiście musiała z nami jeść również Jude.
Starałam się być dla niej miła, ale nie wychodziło mi to najlepiej.
Angie powiedziała mojemu tacie, że wybieramy się do parku aby lepiej się poznać, oczywiście uwierzył i zgodził się.
Ale Angie tak naprawdę zabiera mnie do jakiejś szkoły na przedstawienie.
Angie: Przepraszam Violu, ale przyszłam zapytać czy jesteś gotowa i możemy już iść do tego parku.
Violetta: Tak, jestem gotowa. Możesz już iść na dół. Ja szybko spakuję torebkę i zaraz przyjdę.
Angie: Czekam przed domem. Tylko pośpiesz się, nie możemy być spóźnione.
Angie wyszła przed dom.
Wtedy zadzwonił telefon, był to 'Pablo'
Angie: Pablo, co chcesz? Nie mogę teraz..
Pablo: Chciałem zapytać gdzie jesteś. Już wszystko jest gotowe, czekamy na Ciebie.
Angie: Przedstawienie zaczyna się za 30 minut.
Pablo: Tak, ale musisz nam pomóc przygotować uczniów. Angie, liczymy na Ciebie. Wiem, że teraz masz świetną okazję by być bliżej Violetty, ale nie możesz przez nią przestać interesować się Studiem. Przyjdź, proszę.
Zanim Angie cokolwiek powiedziała, Pablo się rozłączył.
Wtedy Violetta wyszła przed dom.
Violetta: Już jestem. Przepraszam, że tak długo to zajęło ale musiałam schować pamiętnik mojej mamy. Możemy już iść?
Angie: Tak, ale pośpieszmy się.
Gdy dziewczyny dotarły do Studia, Angie kazała zająć Violetcie miejsce.
Angie: Siedź tutaj, a ja muszę pójść do toalety.
Violetta: Dobrze.
W tym czasie kobieta poszła przygotować uczniów.
Pablo: Gdzie ty byłaś? Przyszłaś tu z Violettą?
Angie: Pablo, to nie czas na przesłuchanie. Teraz zajmijmy się lepiej uczniami.
Wszystko było gotowe.
Violetta zobaczyła przedstawienie, Angie zdążyła na czas do swojej pracy a German o niczym nie wiedział.
Po powrocie wszyscy zasiedli do obiadu.
Violetta: Olga, co dzisiaj jest na obiad? Jestem strasznie głodna. Ten spacer był wyczerpujący..
German: Nie dziwie się, w końcu nie było was dobre parę godzin.
Angie: Tak. Ale dzięki temu znamy się dużo lepiej.
Wszyscy spokojnie zjedli obiad i mieli już wstawać od stołu.
Mężczyzna wstał przed wszystkimi.
German: Proszę o chwilę uwagi.
Wszyscy zamilkli.
German: Muszę wyjechać do Bułgarii w sprawach biznesowych.
Jude: To znaczy, że jadę z tobą?
German: Przykro mi Jude, ale nie tym razem. Ze mną pojedzie Ramallo i Violetta.
Dziewczyna wstała, nie była pewna tego co chcę zrobić, ale musiała wymigać się od kolejnego wyjazdu.
Angie; O nie.. German mógł się domyślić i znów chce mi ją wywieźć!
Violetta: Dość! Jestem zmęczona tym ciągłym podróżowaniem! Chcę zostać tutaj, w Buenos Aires. Nie mam zamiaru z Tobą nigdzie jechać!
German: No dobrze.. Przekonałaś mnie, bo najważniejsze jest dla mnie Twoje dobro. Zostaniesz tutaj razem z Olgą, Ramallo, Jude i Angie. Mam nadzieję, że zaopiekujecie się moją córką, prawda?
Jude: To oczywiste, że zaopiekuję się naszą małą!
Violetta przewróciła oczami, podziękowała za obiad, wstała od stołu i poszła do pokoju.
German: Nie przejmuj się Jude, coś ją ugryzło.
Angie: Panie German, nie chcę być niegrzeczna i nie chce się wtrącać w pana sprawy, ale nie uważa pan, że Violetta nie lubi Jude? Nie wiem, przepraszam.. ale uważam, że już znam Violettę na tyle dobrze, że wiem iż musi mieć do tego powód.
German: Nie chce pani się wtrącać, a jednak to robi! Kim pani jest? Członkiem naszej rodziny, że chce pani mówić mi co czuje moja córka?
Angie wstała od stołu.
Angie: Dziękuje i przepraszam za problem ..
Gdy szłam na górę, usłyszałam rozmowę mojego taty z Angie.
Potraktował ją bardzo źle, a przecież ona ma rację.
Nie wiem skąd ale widzę, że zna mnie lepiej od mojego ojca.
Już się boje zostać z Jude..
Nie znoszę jej, jest okropna.
Nie stara się ze mną zaprzyjaźnić, udaję super osobę przy moim tacie, a kiedy jego nie ma w pobliżu, mówi o mnie okropne rzeczy..
Angie: Przepraszam, nie przeszkodziłam?
Violetta: Niee..
Violetta odłożyła pamiętnik ze smutną miną.
Angie zamknęła drzwi i usiadła obok Violetty.
Angie: A co to za smutna mina?
Violetta: Przypadkowo usłyszałam jak potraktował cię mój ojciec i zrobiło mi się przykro, oraz wstyd za niego..
Angie: Zupełnie niepotrzebnie, nic się nie stało.. Rozumiem jego reakcję.
Violetta: Mimo wszystko nie powinien na ciebie krzyczeć. A tak w ogóle to bardzo dziękuje za to, że chciałaś mu powiedzieć prawdę za mnie..
Angie: Powiedziałaś mi o tym, a ta mina nadal nie znika, czy jest coś jeszcze?
Violetta: Tak właściwie to tak. Nie rozumiem.. Moja mama śpiewała i tańczyła mając z tego wielką przyjemność.. Gdy wzięłaś mnie na ten występ od razu wyobraziłam sobie mnie na tej scenie.. Chciałabym robić to co mama. Ale mój ojciec nie pozwala mi tego robić ponieważ uważa, że to złe. No i jeszcze martwi mnie to, że tak długo nie wracałaś w trakcie przedstawienia.
Angie: No dobrze, powiem ci to tylko dlatego, że ci ufam ale pamiętaj. Twój tata ani nikt inny nie może dowiedzieć się o tym co właśnie ci powiem. Nawiązuje to do obydwu spraw.
Violetta: Nikomu nie powiem, obiecuję.
Angie: To Studio, do którego cię zabrałam to Studio 21. Pracuję w nim.. I pomagałam reszcie nauczycieli przygotować osoby do występu. Może chciałabyś zapisać się do Studia? Dopiero trwają zapisy.
Violetta: No jasne, że chcę!
Angie: No dobrze. Jutro ze mną pójdziesz, ale chciałabym żebyś napisała piosenkę jak dasz radę.
Violetta: Oczywiście, dziękuje! Jesteś najlepszą guwernantką jaką miałam!
Obie przytuliły się.
Wtedy wszedł German.
Mężczyzna sam do siebie się uśmiechną, w duchu wiedział, że to jest właśnie ta osoba, która ma na 100% uczyć jego córkę.
Wieczorem Violetta zaczęła komponować.
Moja guwernantka jest wspaniała.
Pracuje w Studio 21, gdzie dzisiaj odbył się występ.
Wiem, że moja mama była piosenkarką, również tańczyła.
Bardzo chciałabym być taka jak ona, ponieważ jest wspaniałą kobietą.
Wiem, że miała ogromny talent.
Angie zabierze mnie jutro do Studia na moje przesłuchanie.
Mam napisać piosenkę, ale jak na razie nic nie przychodzi mi do głowy.
Wiem, może jutro rano coś wymyślę?
cóż, jak na dzień dzisiejszy wiem, że muszę się porządnie wyspać.
Violetta położyła się do łóżka i poszła spać.
Miała jednak sen, dzięki któremu napisała piosenkę.
1. Ahora, sabes qué
Yo no entiendo lo que pasa
Sin embargo sé
Nunca hay tiempo para nada
Pienso que no me doy cuenta y le doy
mil una vueltas
Mis dudas me cansaron ya no esperaré...
Ref. Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que siento, todo, todo...
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que tengo
Nada me detendrá
2. Ahora ya lo sé
Lo que siento va cambiando
Y si el miedo que
Abro puertas, voy girando
Pienso que no me doy cuenta
y le doy mil y una vueltas
Mis dudas me casaron, ya no esperaré...
Ref. Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Y vuelvo a despertar en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar ni un segundo,
mi destino es hoy
Y vuelvo a despertar...
en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar (No quiero parar)
ni un segundo, (No voy a parar...)
mi destino es hoy (No, no, no)
Y vuelvo a despertar (No voy a parar)
en mi mundo (No quiero parar...)
siendo lo que soy (No, no, no quiero parar...)
Y no voy a parar (No, no, no quiero parar)
ni un segundo, (No voy a parar...)
mi destino es hoy (No...!)
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que siento, todo, todo...
Nada puede pasar
Voy a soltar todo lo que tengo
Nada me detendrá
Nie mogę w to uwierzyć!
Ja właśnie napisałam piosenkę!
W śnie wszystko było zawarte..
Niesamowite !
Dziękuje za przeczytanie, mam nadzieję, że się podobało :)
Następne opowiadania już wkrótce!
czwartek, 3 kwietnia 2014
Violetta - Opowiadanie cz.2
Cześć Kochani! :D
To 2 część opowiadania.
Zapraszam do czytania :D
Teraz wyjaśnienia:
Pochyłe fioletowe pismo to to, co piszę Viola w swoim pamiętniku.
Pochyłe brązowe pismo to to, co jest napisane w pamiętniku Marii. (Nie wiem jak się to pisze)
Sms będą podpisane od kogo.
Będą też kolorowe.
Przykład:
12.04.23
Wiadomość do Violetta od Leon:
Violetto, przepraszam ale nie uda nam się dzisiaj spotkać.
Pozdrawiam, Leon.
Jude: German! Tak bardzo tęskniłam! Co u naszej małej Violetty?
Jude jak zwykle podlizywała się Germanowi udając, że bardzo lubi Violettę.
Violetta: Jude, nie musisz udawać, że mnie lubisz ..
German: Violetta! Masz urodziny, dlatego nie będę kazał Ci wrócić do pokoju. Natomiast masz przeprosić Jude i być grzeczniejsza.
Violetta: Przepraszam Jude.. Zadowolony? Wiesz co.. chyba sama pójdę do pokoju. W każdym bądź razie dziękuje za wkład włożony w organizację.
Violetta szybkim krokiem ruszyła w stronę schodów.
German: Violetta!
Violetta nie zatrzymując się, śmiało podążała do pokoju.
Nie reagowała na to co mówił do niej jej ojciec.
W tej chwili to nie było dla niej istotne.
Tymczasem guwernantka rozmawiała przez telefon i była bardzo szczęśliwa.
Guwernantka: Panie Germanie, muszę z panem porozmawiać. A więc powiem panu szczerze. Dostałam lepszą ofertę pracy. Przepraszam, że to powiem ale Violetta nie jest odpowiednią uczennicą dla mnie. Nie spełnia warunków, które powinna spełniać. Jest niewychowana.
German: Ależ nie, Violetta jest wychowana! Tyle, że czasami musi postawić na swoim, ale uważam, że każdy człowiek tak ma. Może nie każdy, ale większość.
Guwernantka: Tak, przykro mi. W każdym bądź razie odchodzę. Pójdę już. Dziękuje za wszystko, dowidzenia.
Następnego dnia German i Ramallo musieli prędko zastąpić poprzednią guwernantkę.
German: Ramallo, proszę zamieść ogłoszenie w internecie. Wszystkie osoby, które się zgłoszą niech przyjdą do mnie. Omów nas odpowiednio na spotkanie.
Ramallo: Dobrze, a czy nie uważasz, że Violetta powinna pójść do prawdziwej szkoły?
German: Tyle razy rozmawialiśmy na ten temat.. Violetta nie pójdzie do żadnej szkoły!
Violetta cicho weszła do gabinetu swego ojca, że nikt nie wiedział, że tam jest.
Violetta: Emm.. przepraszam ale weszłam i stoję tu od jakiegoś czasu i chcę się dokładniej zapytać, czemu nie mogę chodzić do normalnej szkoły?
German: Bo nie możesz. Tam czekają różne niebezpieczeństwa, staram się Ciebie chronić!
Violetta przewróciła oczami ..
Violetta: Dobrze, a czy chociaż będę mogła wybrać guwernantkę?
German: Jesteś jeszcze malutka, nie masz na to wpływu. To rodzice decydują.
Violetta: Tato! Mam już 16 lat, nie jestem już mała!
Dziewczyna wyszła z pokoju..
Kolejnego dnia German musiał wybrać spośród 2 kandydatek.
Ramallo: Najpierw przyjdzie tu pani Alba, a na końcu pani Angie.
German: Dobrze. Tylko tyle osób się zgłosiło?
Ramallo: Tak, ale to bardzo dobrze.
German: Masz rację.
W tym czasie Violetta weszła do pokoju Marii.
Znalazła tam pamiętnik i wiele ubrań swojej matki.
Violetta; No nie.. Nie wierzę.. Tutaj są wszystkie rzeczy związane z moją mamą, o której prawie nic nie wiem.. Dlaczego mój tata ukrywał to przede mną? Muszę do niego pójść, koniecznie...
Violetta zamknęła drzwi za sobą i schowała klucz do szuflady w swoim pokoju.
German: Violetta, cześć! Coś się stało?
Violetta: Nie, raczej nie.. Chcę tylko wiedzieć co to za tajemniczy pokój w korytarzu, do którego nikt nie może wchodzić a klucz masz tylko ty. I dlaczego nic nie wiem o swojej mamie?
Ramallo: Zostawię Was samych, chyba Olga mnie woła. Olgaa, już idę!
German: Violetta, to nie jest odpowiedni moment na rozmowę..
Violetta: Ah tak? To kiedy twoim zdaniem jest odpowiedni moment?
German: Tak właściwie to nigdy.. Ale skoro już musisz wiedzieć to..
Violetta: To co? Chcę wiedzieć kim i jaka była moja matka.
German: Usiądź. Przyniosę Ci coś.
Po 3 minutach German wrócił z powrotem do bióra.
German: Nie widziałaś może klucza?
Violetta: Olga tu była, woła cię. Poszukam go.
German zszedł na dół w tym czasie Violetta pobiegła po klucz.
Zanim mężczyzna wrócił, dziewczyna schyliła się przy drzwiach i spojrzała pod szafkę, pod którą schowała klucz.
German: I co, znalazłaś?
Violetta: Tak. Był pod szafką.
German wszedł do pokoju, po czym wrócił z wielką, brązową księgom.
German: To pamiętnik twojej mamy. Możesz go czytać, ale nie pozwolę ci wykonywać zawodu, jaki wykonywała Mariia.
Violetta rzuciła się na tatę, przytulając go.
Violetta: Dzięki, dzięki, dzięki! Naprawdę, to ja już pójdę, cześć!
Dziewczyna pobiegła do swojego pokoju poczytać trochę o swojej mamie.
W tym czasie do Germana przyszła Alba.
Violetta położyła się na łóżku z pamiętnikiem swojej matki i swoim. Zaczęła w nim pisać.
To niesamowite, że mój tata dał mi pamiętnik mojej mamy.
Nie znam jej za dobrze.
Trudno mi o tym pisać, mówić i myśleć ale ona zmarła gdy byłam bardzo mała..
Cóż, takie rzeczy w życiu mają miejsce..
German: Dziękuje pani. Odezwę się jeszcze dzisiaj.
Ramallo: Teraz przyszła pani Angie.
German: Zapraszam! Proszę Ramallo, odprowadź panią Albę do drzwi.
Angie: Dzień dobry. Nazywam się Angie.
German: Tak, wiem. Proszę mi opowiedzieć o sobie.
German przesłuchał już Angie, która sobię poszła.
Ramallo: Mam zadzwonić do tej, której nie wybrałeś?
German: Tak. Dzwoń do Alby. Biorę Angie, podoba mi się sposób jej mówienia. Wiem, że będzie miała dobry kontakt z Violettą.
Następnego dnia Angie przyszła z walizkami, w końcu German pozwolił jej się wprowadzić żeby mogła być bliżej Violetty.
German: Angie, to jest Violetta. Violetta, to twoja nowa guwernantka Angie.
Obie dziewczyny podały sobie ręce.
Violetta: Miło mi poznać.
Angie: Mnie również Violetto.
German: Proponuję abyście poszły poznać się na górę.
Obie dziewczyny podążyły do pokoju Violetty.
Angie: Może chciałabyś jutro pójść ze mną na przedstawienie?
Violetta: Bardzo bym chciała, proszę pani, ale mój tata nie pozwala.
Angie: Mów do mnie Angie. A tak w ogóle, to twój tata nie musi wiedzieć.
Violetta: No dobrze!
Gdy Angie poszła do siebie Violetta wzięła pamiętnik i rzuciła się na łóżko.
Bardzo dużo przeczytałam o mojej mamie.
Dzisiaj poznałam moją nową guwernantkę, nazywa się Angie.
Jest bardzo fajna i miła, z pewnością się dogadamy.
Mimo zakazów taty, chcę mnie zabrać na przedstawienie muzyczne!
Czuję, że nie będzie tylko moją guwernantką, ale i przyjaciółką!
Wiem, wiem.
Dzisiaj trochę długie, ale mam nadzieję, że się podobało c:
Kolejne opowiadania już wkrótce!
To 2 część opowiadania.
Zapraszam do czytania :D
Teraz wyjaśnienia:
Pochyłe fioletowe pismo to to, co piszę Viola w swoim pamiętniku.
Pochyłe brązowe pismo to to, co jest napisane w pamiętniku Marii. (Nie wiem jak się to pisze)
Sms będą podpisane od kogo.
Będą też kolorowe.
Przykład:
12.04.23
Wiadomość do Violetta od Leon:
Violetto, przepraszam ale nie uda nam się dzisiaj spotkać.
Pozdrawiam, Leon.
Opowiadanie
Violetta razem ze swoim ojcem i guwernantką wrócili do domu.Jude: German! Tak bardzo tęskniłam! Co u naszej małej Violetty?
Jude jak zwykle podlizywała się Germanowi udając, że bardzo lubi Violettę.
Violetta: Jude, nie musisz udawać, że mnie lubisz ..
German: Violetta! Masz urodziny, dlatego nie będę kazał Ci wrócić do pokoju. Natomiast masz przeprosić Jude i być grzeczniejsza.
Violetta: Przepraszam Jude.. Zadowolony? Wiesz co.. chyba sama pójdę do pokoju. W każdym bądź razie dziękuje za wkład włożony w organizację.
Violetta szybkim krokiem ruszyła w stronę schodów.
German: Violetta!
Violetta nie zatrzymując się, śmiało podążała do pokoju.
Nie reagowała na to co mówił do niej jej ojciec.
W tej chwili to nie było dla niej istotne.
Tymczasem guwernantka rozmawiała przez telefon i była bardzo szczęśliwa.
Guwernantka: Panie Germanie, muszę z panem porozmawiać. A więc powiem panu szczerze. Dostałam lepszą ofertę pracy. Przepraszam, że to powiem ale Violetta nie jest odpowiednią uczennicą dla mnie. Nie spełnia warunków, które powinna spełniać. Jest niewychowana.
German: Ależ nie, Violetta jest wychowana! Tyle, że czasami musi postawić na swoim, ale uważam, że każdy człowiek tak ma. Może nie każdy, ale większość.
Guwernantka: Tak, przykro mi. W każdym bądź razie odchodzę. Pójdę już. Dziękuje za wszystko, dowidzenia.
Następnego dnia German i Ramallo musieli prędko zastąpić poprzednią guwernantkę.
German: Ramallo, proszę zamieść ogłoszenie w internecie. Wszystkie osoby, które się zgłoszą niech przyjdą do mnie. Omów nas odpowiednio na spotkanie.
Ramallo: Dobrze, a czy nie uważasz, że Violetta powinna pójść do prawdziwej szkoły?
German: Tyle razy rozmawialiśmy na ten temat.. Violetta nie pójdzie do żadnej szkoły!
Violetta cicho weszła do gabinetu swego ojca, że nikt nie wiedział, że tam jest.
Violetta: Emm.. przepraszam ale weszłam i stoję tu od jakiegoś czasu i chcę się dokładniej zapytać, czemu nie mogę chodzić do normalnej szkoły?
German: Bo nie możesz. Tam czekają różne niebezpieczeństwa, staram się Ciebie chronić!
Violetta przewróciła oczami ..
Violetta: Dobrze, a czy chociaż będę mogła wybrać guwernantkę?
German: Jesteś jeszcze malutka, nie masz na to wpływu. To rodzice decydują.
Violetta: Tato! Mam już 16 lat, nie jestem już mała!
Dziewczyna wyszła z pokoju..
Kolejnego dnia German musiał wybrać spośród 2 kandydatek.
Ramallo: Najpierw przyjdzie tu pani Alba, a na końcu pani Angie.
German: Dobrze. Tylko tyle osób się zgłosiło?
Ramallo: Tak, ale to bardzo dobrze.
German: Masz rację.
W tym czasie Violetta weszła do pokoju Marii.
Znalazła tam pamiętnik i wiele ubrań swojej matki.
Violetta; No nie.. Nie wierzę.. Tutaj są wszystkie rzeczy związane z moją mamą, o której prawie nic nie wiem.. Dlaczego mój tata ukrywał to przede mną? Muszę do niego pójść, koniecznie...
Violetta zamknęła drzwi za sobą i schowała klucz do szuflady w swoim pokoju.
German: Violetta, cześć! Coś się stało?
Violetta: Nie, raczej nie.. Chcę tylko wiedzieć co to za tajemniczy pokój w korytarzu, do którego nikt nie może wchodzić a klucz masz tylko ty. I dlaczego nic nie wiem o swojej mamie?
Ramallo: Zostawię Was samych, chyba Olga mnie woła. Olgaa, już idę!
German: Violetta, to nie jest odpowiedni moment na rozmowę..
Violetta: Ah tak? To kiedy twoim zdaniem jest odpowiedni moment?
German: Tak właściwie to nigdy.. Ale skoro już musisz wiedzieć to..
Violetta: To co? Chcę wiedzieć kim i jaka była moja matka.
German: Usiądź. Przyniosę Ci coś.
Po 3 minutach German wrócił z powrotem do bióra.
German: Nie widziałaś może klucza?
Violetta: Olga tu była, woła cię. Poszukam go.
German zszedł na dół w tym czasie Violetta pobiegła po klucz.
Zanim mężczyzna wrócił, dziewczyna schyliła się przy drzwiach i spojrzała pod szafkę, pod którą schowała klucz.
German: I co, znalazłaś?
Violetta: Tak. Był pod szafką.
German wszedł do pokoju, po czym wrócił z wielką, brązową księgom.
German: To pamiętnik twojej mamy. Możesz go czytać, ale nie pozwolę ci wykonywać zawodu, jaki wykonywała Mariia.
Violetta rzuciła się na tatę, przytulając go.
Violetta: Dzięki, dzięki, dzięki! Naprawdę, to ja już pójdę, cześć!
Dziewczyna pobiegła do swojego pokoju poczytać trochę o swojej mamie.
W tym czasie do Germana przyszła Alba.
Violetta położyła się na łóżku z pamiętnikiem swojej matki i swoim. Zaczęła w nim pisać.
To niesamowite, że mój tata dał mi pamiętnik mojej mamy.
Nie znam jej za dobrze.
Trudno mi o tym pisać, mówić i myśleć ale ona zmarła gdy byłam bardzo mała..
Cóż, takie rzeczy w życiu mają miejsce..
German: Dziękuje pani. Odezwę się jeszcze dzisiaj.
Ramallo: Teraz przyszła pani Angie.
German: Zapraszam! Proszę Ramallo, odprowadź panią Albę do drzwi.
Angie: Dzień dobry. Nazywam się Angie.
German: Tak, wiem. Proszę mi opowiedzieć o sobie.
German przesłuchał już Angie, która sobię poszła.
Ramallo: Mam zadzwonić do tej, której nie wybrałeś?
German: Tak. Dzwoń do Alby. Biorę Angie, podoba mi się sposób jej mówienia. Wiem, że będzie miała dobry kontakt z Violettą.
Następnego dnia Angie przyszła z walizkami, w końcu German pozwolił jej się wprowadzić żeby mogła być bliżej Violetty.
German: Angie, to jest Violetta. Violetta, to twoja nowa guwernantka Angie.
Obie dziewczyny podały sobie ręce.
Violetta: Miło mi poznać.
Angie: Mnie również Violetto.
German: Proponuję abyście poszły poznać się na górę.
Obie dziewczyny podążyły do pokoju Violetty.
Angie: Może chciałabyś jutro pójść ze mną na przedstawienie?
Violetta: Bardzo bym chciała, proszę pani, ale mój tata nie pozwala.
Angie: Mów do mnie Angie. A tak w ogóle, to twój tata nie musi wiedzieć.
Violetta: No dobrze!
Gdy Angie poszła do siebie Violetta wzięła pamiętnik i rzuciła się na łóżko.
Bardzo dużo przeczytałam o mojej mamie.
Dzisiaj poznałam moją nową guwernantkę, nazywa się Angie.
Jest bardzo fajna i miła, z pewnością się dogadamy.
Mimo zakazów taty, chcę mnie zabrać na przedstawienie muzyczne!
Czuję, że nie będzie tylko moją guwernantką, ale i przyjaciółką!
Wiem, wiem.
Dzisiaj trochę długie, ale mam nadzieję, że się podobało c:
Kolejne opowiadania już wkrótce!
wtorek, 1 kwietnia 2014
Violetta - Opowiadanie cz.1
Witam Was Kochani!
Postanowiłam, że będę pisać dla Was opowiadania.
Dodałam na bloga również licznik odwiedzin, oraz tłumacz.
Będziecie mogli tłumaczyć stronę na wiele języków, co pomoże obcokrajowcom chcącym przeczytać bloga. :)
Aha, teraz tak z góry wytłumaczę wszystko co będzie się tutaj pojawiać.
: - znaczy, że dana postać coś mówi.
; - znaczy, że dana postać coś myśli.
Bez żadnych znaków tak jak teraz, to znaczy, że to mówi narrator, takie wprowadzenie, wyjaśnienie.
Nie wiem, jak tam chcecie :D
Do tej pory podróżowała po całym świecie, ze swoim nadopiekuńczym ojcem.
Violetta straciła swoją matkę gdy miała zaledwie 4 lata.
Teraz Violetta wraca do Buenos Aires, by osiedlić się tam już na stałe.
Dziewczyna nie zna swojej rodziny.
German, ojciec Violetty nie pozwoli aby nastolatka spotkała kogoś z rodziny.
Violetta: Tato, ile jeszcze zajmie nam lot do Buenos Aires?
Guwernantka: Bądź cierpliwa i daj swojemu tacie odpocząć.
German: Ma pani rację, ale rozumiem swoją córkę. Nie może doczekać się przyjęcia z okazji przylotu oraz swoich urodzin.
Violetta: Wcale nie.. Po prostu nie lubię samolotów. A przyjęcie urządza Jude, więc nie mogłabym się ciszyć.
German: Violetto.. Jude jest bardzo fajną i miłą osobą. Urządzi Ci najlepsze przyjęcie świata. No, a Olga upiecze dla Ciebie Twój ulubiony tort czekoladowy.
Violetta: To ja wybieram tort..
German: Nie bądź niegrzeczna.
Guwernantka: Zamiast przyrody, zaraz po powrocie zajmiemy się dobrymi manierami.
Jak na razie jest to koniec.
Dlaczego?
Bo nie wiem czy się Wam spodoba.
Zgadnijcie jaki to odcinek i sezon.
Nagroda;
Polecenie bloga + 3 komentarze. :)
Kto pierwszy ten lepszy!
A, no i jeszcze jakiś dedyk z Violą ;D
Postanowiłam, że będę pisać dla Was opowiadania.
Dodałam na bloga również licznik odwiedzin, oraz tłumacz.
Będziecie mogli tłumaczyć stronę na wiele języków, co pomoże obcokrajowcom chcącym przeczytać bloga. :)
Aha, teraz tak z góry wytłumaczę wszystko co będzie się tutaj pojawiać.
: - znaczy, że dana postać coś mówi.
; - znaczy, że dana postać coś myśli.
Bez żadnych znaków tak jak teraz, to znaczy, że to mówi narrator, takie wprowadzenie, wyjaśnienie.
Nie wiem, jak tam chcecie :D
Violetta - Opowiadanie cz.1
Violetta jest zwykłą 16 latkom.Do tej pory podróżowała po całym świecie, ze swoim nadopiekuńczym ojcem.
Violetta straciła swoją matkę gdy miała zaledwie 4 lata.
Teraz Violetta wraca do Buenos Aires, by osiedlić się tam już na stałe.
Dziewczyna nie zna swojej rodziny.
German, ojciec Violetty nie pozwoli aby nastolatka spotkała kogoś z rodziny.
Violetta: Tato, ile jeszcze zajmie nam lot do Buenos Aires?
Guwernantka: Bądź cierpliwa i daj swojemu tacie odpocząć.
German: Ma pani rację, ale rozumiem swoją córkę. Nie może doczekać się przyjęcia z okazji przylotu oraz swoich urodzin.
Violetta: Wcale nie.. Po prostu nie lubię samolotów. A przyjęcie urządza Jude, więc nie mogłabym się ciszyć.
German: Violetto.. Jude jest bardzo fajną i miłą osobą. Urządzi Ci najlepsze przyjęcie świata. No, a Olga upiecze dla Ciebie Twój ulubiony tort czekoladowy.
Violetta: To ja wybieram tort..
German: Nie bądź niegrzeczna.
Guwernantka: Zamiast przyrody, zaraz po powrocie zajmiemy się dobrymi manierami.
Jak na razie jest to koniec.
Dlaczego?
Bo nie wiem czy się Wam spodoba.
Zgadnijcie jaki to odcinek i sezon.
Nagroda;
Polecenie bloga + 3 komentarze. :)
Kto pierwszy ten lepszy!
A, no i jeszcze jakiś dedyk z Violą ;D
niedziela, 30 marca 2014
Mała prośba..
Kochani, chcę poprosić Was o to abyście głosowali w ankiecie po prawej stronie bloga.
Jest to anonimowa ankieta dotycząca tematu opowiadań.
Nie wiem czy chcecie aby pojawiły się takie opowiadania o Violettcie, czy też nie chcecie.
Więc proszę głosujcie.
Teraz mamy 30.03 dlatego do końca głosowania pozostało jeszcze 5 dni.
Po tym czasie będę pisać opowiadania, lub też nie będę.
Kolejna prośba, jest następująca..
Jeżeli macie znajomych, którzy również lubią, uwielbiają, kochają, oglądają serial Violetta, powiedzcie im o tym blogu.
No i oczywiście nie zapomnijcie go komentować! ;)
Jest to anonimowa ankieta dotycząca tematu opowiadań.
Nie wiem czy chcecie aby pojawiły się takie opowiadania o Violettcie, czy też nie chcecie.
Więc proszę głosujcie.
Teraz mamy 30.03 dlatego do końca głosowania pozostało jeszcze 5 dni.
Po tym czasie będę pisać opowiadania, lub też nie będę.
Kolejna prośba, jest następująca..
Jeżeli macie znajomych, którzy również lubią, uwielbiają, kochają, oglądają serial Violetta, powiedzcie im o tym blogu.
No i oczywiście nie zapomnijcie go komentować! ;)
Aktorzy
Cześć Kochani!
Dzisiaj postanowiłam napisać Wam o tym jacy aktorzy grają naszych ulubionych bohaterów.
Przepraszam jeżeli imię, nazwisko lub cokolwiek będzie napisane bez tych znaków Hiszpańskich, ale moja klawiatura takich nie posiada.. ;p
Martina Stoessel - Violetta
Mercedes Lambre - Ludmiła
Jorge Blanco - Leon
Lodovica Camello - Fracesca
Candelaria (niektórzy mówią, że to jest Calendaria, więc już się pogubiłam) Molfese - Camila
Focundo Gambande (nie jestem pewna, ale chyba jakoś tak) - Maxi
Alba Rico - Naty
Lucia Gil - Lena (siostra Naty) Teraz mała ciekawostka o niej: Podobno jest z Polski :D
Jak na razie to tyle.
Aha, przygotowuję właśnie dla Was grę, w którą będziemy sobie tutaj grać :)
Opublikuje ją dopiero wtedy, kiedy będę miała pewność, że mój blog odwiedza więcej osób.
Pozdrawiam
Karolina ;3
Dzisiaj postanowiłam napisać Wam o tym jacy aktorzy grają naszych ulubionych bohaterów.
Przepraszam jeżeli imię, nazwisko lub cokolwiek będzie napisane bez tych znaków Hiszpańskich, ale moja klawiatura takich nie posiada.. ;p
Martina Stoessel - Violetta
Mercedes Lambre - Ludmiła
Jorge Blanco - Leon
Lodovica Camello - Fracesca
Candelaria (niektórzy mówią, że to jest Calendaria, więc już się pogubiłam) Molfese - Camila
Focundo Gambande (nie jestem pewna, ale chyba jakoś tak) - Maxi
Alba Rico - Naty
Lucia Gil - Lena (siostra Naty) Teraz mała ciekawostka o niej: Podobno jest z Polski :D
Jak na razie to tyle.
Aha, przygotowuję właśnie dla Was grę, w którą będziemy sobie tutaj grać :)
Opublikuje ją dopiero wtedy, kiedy będę miała pewność, że mój blog odwiedza więcej osób.
Pozdrawiam
Karolina ;3
sobota, 29 marca 2014
Ogłoszenia 29.03.14 r
Znajdź mnie już dzisiaj i dodaj do znajomych!
Jeżeli będziesz do mnie pisać to nie obiecuję, że szybko odpiszę ponieważ nie mam zbytnio czasu, ale będę się starać. :)
To właśnie z tam tond możesz dowiedzieć się o nowych zmianach i wszystkim co planuję po Polsku.
Znajdź mnie już dziś! : Karolina V-lovers
Jeżeli nie jesteś pewna czy to jestem ja, sprawdź post.
W moim piszę o blogu, a więc zapraszam!
Znajdź mnie już dzisiaj i obserwuj!
Z góry mówię, że nie obserwuję nikogo z czytaczy.
To właśnie tam możesz dowiedzieć się o zmianach, które nastąpią, nastąpiły i o tym co w danym momencie robię, lecz po Hiszpańsku!
Znajdź mnie już dziś! : @OfficalVlovers
Pozostałe ogłoszenia
Na moim blogu posty nie będą pojawiały się regularnie, tak samo jak regularnie nie będę odpowiadać na Facebook na wiadomości.Dlaczego tak będzie?
Ponieważ mam dużo nauki, zajęć domowych, ponadto dodatkowo uczę się Hiszpańskiego co wymaga trochę czasu.
Niemniej jednak postaram się często dodawać wpisy i w miarę często Wam odpisywać.
Jak na razie to tyle.
Pozdrawiam
Karolina ;3
piątek, 28 marca 2014
Powitanie + kilka informacji o mnie
Powitanie + informację :)
Cześć, nazywam się Karolina.Kilka osób na pewno będzie mnie znać z mojego poprzedniego bloga na Pinger.pl
Nazywałam się tam Violetta2323 i muszę się pochwalić, że osiągnęłam tam prawdziwy sukces, za co wszystkim serdecznie dziękuję.
Jako dumna V-lovers mogę powiedzieć, że naprawdę jestem szczęśliwa z powodu wszystkich sukcesów jakie do tej pory osiągnęłam, ale nauczyłam się, że należy iść za marzeniami.
Nie oszukując nikogo, Pinger.pl jest naprawdę super stroną, na której można mieć własnego bloga, ale jest to miniblog.
Tutaj natomiast jest zupełnie inna sprawa.
Jest więcej różnych urozmaiceń, a to tylko jedna zaleta, dla której się tutaj przenoszę.
Chodzi mi głównie o to, że jako V-lovers nauczyłam się, że należy iść za marzeniami, a moim marzeniem jest mieć naprawdę ciekawy blog, który spodoba się wszystkim fanom Violetty.
No i to chyba tyle, co chciałam Wam powiedzieć w tym wpisie.
Gorąco dziękuje za wszystko.
Jak na razie, to tyle z mojej strony.
Pozdrawiam
Karolina
Subskrybuj:
Posty (Atom)

