Postanowiłam, że będę pisać dla Was opowiadania.
Dodałam na bloga również licznik odwiedzin, oraz tłumacz.
Będziecie mogli tłumaczyć stronę na wiele języków, co pomoże obcokrajowcom chcącym przeczytać bloga. :)
Aha, teraz tak z góry wytłumaczę wszystko co będzie się tutaj pojawiać.
: - znaczy, że dana postać coś mówi.
; - znaczy, że dana postać coś myśli.
Bez żadnych znaków tak jak teraz, to znaczy, że to mówi narrator, takie wprowadzenie, wyjaśnienie.
Nie wiem, jak tam chcecie :D
Violetta - Opowiadanie cz.1
Violetta jest zwykłą 16 latkom.Do tej pory podróżowała po całym świecie, ze swoim nadopiekuńczym ojcem.
Violetta straciła swoją matkę gdy miała zaledwie 4 lata.
Teraz Violetta wraca do Buenos Aires, by osiedlić się tam już na stałe.
Dziewczyna nie zna swojej rodziny.
German, ojciec Violetty nie pozwoli aby nastolatka spotkała kogoś z rodziny.
Violetta: Tato, ile jeszcze zajmie nam lot do Buenos Aires?
Guwernantka: Bądź cierpliwa i daj swojemu tacie odpocząć.
German: Ma pani rację, ale rozumiem swoją córkę. Nie może doczekać się przyjęcia z okazji przylotu oraz swoich urodzin.
Violetta: Wcale nie.. Po prostu nie lubię samolotów. A przyjęcie urządza Jude, więc nie mogłabym się ciszyć.
German: Violetto.. Jude jest bardzo fajną i miłą osobą. Urządzi Ci najlepsze przyjęcie świata. No, a Olga upiecze dla Ciebie Twój ulubiony tort czekoladowy.
Violetta: To ja wybieram tort..
German: Nie bądź niegrzeczna.
Guwernantka: Zamiast przyrody, zaraz po powrocie zajmiemy się dobrymi manierami.
Jak na razie jest to koniec.
Dlaczego?
Bo nie wiem czy się Wam spodoba.
Zgadnijcie jaki to odcinek i sezon.
Nagroda;
Polecenie bloga + 3 komentarze. :)
Kto pierwszy ten lepszy!
A, no i jeszcze jakiś dedyk z Violą ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz