Muzyka

wtorek, 1 kwietnia 2014

Violetta - Opowiadanie cz.1

Witam Was Kochani! 
Postanowiłam, że będę pisać dla Was opowiadania.
Dodałam na bloga również licznik odwiedzin, oraz tłumacz.
Będziecie mogli tłumaczyć stronę na wiele języków, co pomoże obcokrajowcom chcącym przeczytać bloga. :)
Aha, teraz tak z góry wytłumaczę wszystko co będzie się tutaj pojawiać. 
: - znaczy, że dana postać coś mówi.
; - znaczy, że dana postać coś myśli.
Bez żadnych znaków tak jak teraz, to znaczy, że to mówi narrator, takie wprowadzenie, wyjaśnienie.
Nie wiem, jak tam chcecie :D 

                          Violetta - Opowiadanie cz.1

 Violetta jest zwykłą 16 latkom. 
Do tej pory podróżowała po całym świecie, ze swoim nadopiekuńczym ojcem.
Violetta straciła swoją matkę gdy miała zaledwie 4 lata.
Teraz Violetta wraca do Buenos Aires, by osiedlić się tam już na stałe. 
Dziewczyna nie zna swojej rodziny.
German, ojciec Violetty nie pozwoli aby nastolatka spotkała kogoś z rodziny.
Violetta: Tato, ile jeszcze zajmie nam lot do Buenos Aires? 
Guwernantka: Bądź cierpliwa i daj swojemu tacie odpocząć.
German: Ma pani rację, ale rozumiem swoją córkę. Nie może doczekać się przyjęcia z okazji przylotu oraz swoich urodzin.
Violetta: Wcale nie.. Po prostu nie lubię samolotów. A przyjęcie urządza Jude, więc nie mogłabym się ciszyć.
German: Violetto.. Jude jest bardzo fajną i miłą osobą. Urządzi Ci najlepsze przyjęcie świata. No, a Olga upiecze dla Ciebie Twój ulubiony tort czekoladowy.
Violetta: To ja wybieram tort..
German: Nie bądź niegrzeczna. 
Guwernantka: Zamiast przyrody, zaraz po powrocie zajmiemy się dobrymi manierami.

Jak na razie jest to koniec.
Dlaczego?
Bo nie wiem czy się Wam spodoba.
Zgadnijcie jaki to odcinek i sezon.
Nagroda;
Polecenie bloga + 3 komentarze. :) 
Kto pierwszy ten lepszy!
A, no i jeszcze jakiś dedyk z Violą ;D 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz